czy wystarczy słów…

czy wystarczy słów
aby opisać miłość
czy wystarczy nut
aby zaśpiewać pieśń
co z duszy wypływa

miłość gdy szczęśliwa
bez słów się obywa
sonety bez żadnych nut
dusza sercu wygrywa

bez nut ptaki śpiewają
bez słów serca się spotykają
łzy duszy słone bywają
gdy miłości nie znają

tylko miłość niespełniona
słowami jest przepełniona
melancholia i ból serca
nostalgia najszczersza

może odnajdziesz w wierszach…

cichosza,28.07.2020r.

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, muzyka, tagi;poezja, twórczość własna, wiersze i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „czy wystarczy słów…

  1. Naprawdę piękne i mądre życiowo.

    Polubienie

  2. tomaszkucina pisze:

    Czyli słowa w pogoni za miłością mają stać się jej substytutem – środkiem zastępczym? Hmm. Coś w tym jest. Większość miłosnych wierszy opisuje syntezę cierpienia, z powodu jakiegoś subiektywnego zawodu. Pozdrawiam, życząc wrażeń życiowych bez słów, a wierszy tylko love-afirmatywnych. Również dobra oprawa muzyczna.

    Polubienie

    • cichosza pisze:

      słowa moim zdaniem są w miłości środkiem dodatkowym a nie zastępczym.
      dziękuję za życzenia i pozdrawiam .Jest takie tango z bardzo dawnej piosenki
      „Ani słowa o miłości” przytoczę fragment :
      „Nie, na pewno nie
      Nie trzeba słów, gdy kocha się
      Bo miłość się poznaje po tętnie krwi
      Po takim coś, co w oczach tkwi

      Tak, na pewno tak
      Wystarczy sam milczący znak
      Bo jeden całus, jeden uścisk, co chcesz, mów
      Jest więcej wart niż milion słów….”
      cieszy mnie,że wzbudziłam twoje zainteresowanie 🙂

      Polubienie

      • tomaszkucina pisze:

        Rozumiem. W zasadzie mamy to samo na myśli. Miłość sama w sobie nie musi używać słów, a słowa istotnie są aparatem jej wyrażania, opisu, i umożliwiają komunikacje, lecz nie są najważniejsze. Tu moja zgoda w całym zakresie twojej analizy. Natomiast, ja tylko wypowiedziałem się merytorycznie co do samej treści twojego wiersza, konkretnie do tej zwroteczki:

        „tylko miłość niespełniona
        słowami jest przepełniona
        melancholia i ból serca
        nostalgia najszczersza”

        piszesz „tylko”, ale oczywiście rozumiem, że jednak (jak sugerujesz w powyższej odpowiedzi) – są też inne „słowa”, poza tymi z „miłości niespełnionej”, a mianowicie „słowa” które tu sensownie nazywasz „środkiem dodatkowym”, czyli podkreślające i orzekające z kolei o „tej spełnionej miłości”. I okey.

        Natomiast ja odniosłem się tylko do powyższej strofy, tu (jak rozumiem) wywodzisz bardzo logiczny wniosek, że ludzie niespełnieni w miłości używają w nadmiarze „słów”, czasem to jest wyartykułowany ból, czasem żal, innym razem to lament katastroficzny, i tu masz rację, dlatego określiłem to jako substytut, czyli dokładnie środek zastępczy, bo ludzie niespełnieni w miłości choćby częściej piszą bolesne wiersze, żalą się właśnie po to by wypełnić tę lukę afektywną, i tak odczytałem konkluzję twojego wiersza. W zasadzie nie ma między nami różnic w rozumieniu perspektywy uczucia.

        Ładny wiersz, pozdrawiam, i przepraszam, że tak się rozpisałem, lecz każdy komentarz podkreśla autora i jego tekst, o słabych tekstach się nie dyskutuje – w ogóle.

        Polubienie

      • cichosza pisze:

        mnie bardzo cieszy ,że się rozpisałeś bo lubię
        przeczytać inne zdanie na temat wierszy które
        publikuję …bardzo dziękuję 🙂

        Polubione przez 1 osoba

  3. Ultra pisze:

    Nie można swoich uczuć przełożyć na słowa. Nie ma takich, które oddałyby rozmaitość stanów od zachwytów po cierpienie. Tobie udaje się wydobyć te drgania, kiedy miłość niespełniona.
    Serdeczności zasyłam

    Polubienie

    • cichosza pisze:

      jest taki wiersz Władysława Broniewskiego który mam w pamięci
      pod tytułem Przypływ i dotyczy tematu miłości niespełnionej
      oto fragment tego wiersza;
      Mówiłem sercu: „Milcz o miłości,
      serce uparte i dumne” –
      a miłość rosła we mnie jak kościół,
      dokąd wniesiono już trumnę.

      Słowa miłości, słowa rozpaczy
      zdławiła noc głuchoniema.
      Kochać – to znaczy: dotknąć, zobaczyć,
      a ciebie nie ma… nie ma…

      dziękuję za komentarz i pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  4. marcgraff pisze:

    Piękny wiersz, prawdziwe słowa o miłości i wartości w życiu. Z wielką przyjemnością przeczytałem i przez dłuższą chwilę rozmyślałem! Dziękuję! Pozdrawiam serdecznie i gratuluję ! 🙂

    Polubienie

  5. molekulka pisze:

    Piękny wiersz ,mądry i prawdziwy ,tak jak piszesz w miłości nie potrzebne słowa bo miłość przegadana będzie nie spełniona i niewyspana, to tak żartobliwie ,a wiersz naprawdę z przyjemnością się czyta,bardzo ładny.Pozdrawiam i gratuluję :))

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s