zaczarowany szalik…

zaczarowany szalik

Tamtej zimy szalik zrobiłam
Ty się nie pojawiłeś
podarować nie zdążyłam
i do szuflady włożyłam

Z czasem mole dziur narobiły
więc zrobiłam nowy
dla Ciebie Mój Miły
szalik jest gotowy

Może przyjąć zechcesz
włożyłam weń serce
W każdym oczku i splocie
a jest ich tak wiele

wplotłam słowo po słowie ;
– kocham Ciebie –

To szalik szczęścia zaczarowany
przyjmij go proszę Kochany
abyś nie marzł z chłodu więcej
jeśli nie jako dar miłości

to może chociaż na szczęście .

2012r.- mój wiersz z szuflady

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, tagi, tagi;poezja, twórczość własna, wiersze i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „zaczarowany szalik…

  1. thaftaniuk pisze:

    Dobry szalik nie jest zły, zwłaszcza zimą! 🙂

    Polubienie

  2. cichosza pisze:

    może być prezentem pod choinkę 🙂

    Polubienie

  3. marcgraff pisze:

    Taki szalik spleciony z miłości słowem, chciał bym mieć 🙂 Ładny wiersz Cichosza!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s