nieuleczona tęsknota…

*(tęsknota nieuleczona)

na skrzydłach tęsknoty
aż pod niebo wzlecisz
jak ptak z natury płochy
serca tym nie uleczysz

z niebiańskim polotem
chcesz spojrzeć na ziemię
poprzez promienie złote
zniszczyć mroczne cienie

tęsknota do miłości
pięknej bo prawdziwej
lecz chętnej do ulotności
choćby miała być krzesiwem

tęsknota nie uleczy
z jednostronnego kochania
jest błędem człowieczym
skłonnym do wzdychania

poeta nieuleczoną tęsknotę
w wierszach swych wysławia

chociaż wielokroć zawód mu sprawia…

03.07.2017r.cichosza

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, tagi, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „nieuleczona tęsknota…

  1. lemurowa pisze:

    Piękny wiersz. 🙂

  2. kamil12370 pisze:

    Bardzo refleksyjny i piękny. Zatrzymałem się przy nim na chwilę tęsknoty 😉

  3. szelestna pisze:

    miłość to coś co wynika z nas, a my tak często nie znamy samych siebie, nie docieramy w swoje wnętrze, więc jak zajrzeć w czyjeś
    i tak, kiedy się zakochujemy to utrzymujemy ten stan do puki jest ogień, a co potem
    refleksja nad ulotnością, nad czymś kruchym co wymaga delikatności, pieczołowitości, wtedy to zaczyna się całe piękno kochania drugiej osoby, nie musi być wciąż obok by czuć w sobie to drżenie, które przychodzi w przelotnej myśli pełnego biegu dnia, tak ja o tym myślę

  4. cichosza pisze:

    dziękuję Szelestna lubię Twoje wypowiedzi płynące prosto z serca
    dla poety to radość największa…moim zdaniem trudno jest miłość
    zamienić w słowa a jeszcze trudniej z tęsknotą wojować …

    • szelestna pisze:

      wiesz, myślę, że kiedy nie spędzamy ze sobą 24h na dobę ze sobą, wtedy jest miejsce na tęsknotę, ja nawet lubię tęsknić, wtedy wiem, że kocham, bo tęsknię i jest mi za mało, a kiedy się widzimy nasycam się po to, że gdy nie widzę czuję w sobie i wiem, że jest blisko, bo we mnie

  5. avemi pisze:

    tęsknota sama sobą rządzi, cóż od niej żądać jeśli w żądzach błądzi… walczę z nią by nie wylewać próżno rosy, ona mruży swe oczy, w słońcu się wygrzewa i … wciąż mnie zdumiewa 😉
    świetny Twój wiersz – może ona nas połączyła? pozdrawiam 🙂

  6. cichosza pisze:

    tęsknota częściej łączy ludzi niż dzieli dla niej nie liczy się czas
    czy odległość trwa nawet gdy miłość wygasła …dzięki avemi za
    piękne porównania i pozdrawiam 🙂

  7. Coś dla mnie…. ostatnio często dopada mnie tęsknota….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s