smutny listopad…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

„smutny listopad…”

szedł pan listopad
poprzez pola,łąki,
lasy i ogrody
smutny jakiś zamyślony
z parasolem rozłożonym
zziębnięty od chłodu
poszukiwał ciepła
jak kiedyś za młodu
kiedy serca ognisko
wystarczało za wszystko
teraz pochylony nisko
z niepewnym uśmiechem
na twarzy wspomina
chociaż już nie marzy
o szczęściu jakie mogłoby
mu się przydarzyć
gdyby miłość przyszła
niespodziewanie
a jasny promień słońca
rozświetliłby spotkanie
smutny pan listopad
mógłby zmienić życie szare
na jasne,pastelowe
gdyby tylko wiatr przywiał
taką miłość,gdyby się zdarzyło
takie życie kolorowe …

23.11.2016r.cichosza


Jesienny Pan. Spiewa Krystyna Konarska

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii fotografie, Główna, tagi, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „smutny listopad…

  1. restlessjo pisze:

    I love the thoughts behind this. I have to read it in translation because my Polish is poor so it may lose a little but it’s beautiful. 🙂

  2. cichosza pisze:

    Thank you, also using an interpreter 🙂

  3. Igomama pisze:

    Piękny wiersz, Cichosza. Bardzo do mnie przemawia. Niemal widzę, jak idzie sobie taki smutny, szary listopad przez życie. Chyba już taka jego smętna natura, choć ja bym mu tam miłości kolorów nie żałowała, ale co ja mogę…;)

  4. cichosza pisze:

    dziękuję i pozdrawiam serdecznie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s