różo,różyczko czerwona…

różyczka czerwona

*(różo,różyczko czerwona)

czemużeś dziewczyno
piękna niczym róża
kolce przyodziała
czyżbyś się miłości
obawiała
czy może ukarać chcesz
winnego
aksamitne płatki zrywającego
bez poszanowania
czemużeś się dziewczyno
zapłoniła
jak róża czerwona
kwitnąca
oczki swoje zapłakane
otworzyłaś
choć ręka twoja drżąca
na sercu położona
mówi,że miłość tobie
jest przeznaczona
uśmiechnij się dziewczyno
kochana
wszak jesteś adorowana
niczym róża w rozkwicie
łzami jak letnim deszczem
skropiona obficie
słońcem wyzłocona jesteś
jak kwiatów królowa
różo,różyczko czerwona
tak jesteś miła jak życie
wśród innych kwiatów w rozkwicie…

27.06.2016r.cichosza

*słowo czemużeś dawniej pisano łącznie a dzisiaj nie wiem 🙂

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii fotografie, Główna, natura, tagi, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „różo,różyczko czerwona…

  1. Różyczko Cichotko jak miło poczytać z płatków Twojej duszy:) i tak pachnie u Ciebie:))). Dawno temu, na początku mojej poetyckie przygody napisałam wiersz pt.”gest”, nie publikowałam, zamieszczę u Ciebie :). OT taki dla Panów;) Buziak

    gest

    stoją kwiaty w wazonie
    podarował je mąż żonie
    na łodyżce z ostrymi kolcami
    pyszniące się pąki kwiatami jak aksamit
    do połowy zanurzone w wodzie
    przypominają o swej urodzie
    jeszcze wysoko spoglądają
    dzielnie spełniając misję im nadaną

    przeprosiny podziękowania
    próba sumienia oszukania
    a może ot tak bez powodu
    by dodać uczuciu troszkę koloru
    piękne kwiaty zapachem wabiące
    czasem płci żeńskiej oczka mydlące
    czasem darowane naprawdę szczerze
    tylko czy ja w to jeszcze wierzę

    przepiękne rośliny skazane
    na powolne w wazonie umieranie
    śmiało dowodzą przyczynę bycia
    za cenę własnego krótkiego życia
    kiedy podarowane są sercem ogrzane
    z uśmiechem pełnią swoje zadanie
    gdy zaś zmarznięte chłodem blagiera
    cierpią bo kolec tak bardzo uwiera

    panowie drodzy czasem zapominacie
    o niespodziankach które posiadacie
    obudźcie w sobie gesty rozespane
    abyśmy czuły się przez was kochane

    podarunki bez wręczania
    najwyższym źródłem ofiarowania
    dają tyle magicznej mocy
    każdej porze dnia i nocy

  2. cichosza pisze:

    dziękuję Agatko za wiersz i „gest” piękny jest i daje do myślenia 🙂
    buziaki dla Ciebie Różyczko miła :)*

  3. emka58 pisze:

    To mój ukochany kwiat.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s