na majową nutę…

„na majową nutę…”

w krzewach bzu słychać
upojny śpiew słowika
tiu,tiu słowicze trele
i na sercu jest weselej

wysoko w górze nad polami
w samo południe
skowronek dzień chwali
wyśpiewując cudnie

w kępie krzewów zielonych
wilga śpiewnie się odzywa
civit,civit, ciwit
tak oto deszczu przyzywa

w koncercie majowym
biorą udział inne ptaki
kosy,dzwońce,szpaki
posłuchaj więc uważnie

bo to koncert nie byle jaki …

05.05.2016r.cichosza


Śpiew Słowika i Ptaków w Gaju

* przyznaję nie jestem ornitologiem ale piękno
ptasich głosów słyszeć mogę, więc polecam
do posłuchania jako melodię do zrelaksowania 🙂

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, natura, tagi, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „na majową nutę…

  1. do tej pieśni natury muzyka Julee Cruise – The Nightingale… Pozdrawiam

  2. Ona pisze:

    Chociaż
    „Chcesz już iść? Jeszcze ranek nie tak bliski,
    Słowik to, a nie skowronek się zrywa
    I śpiewem przeszył trwożne ucho twoje.
    Co noc on śpiewa ówdzie na gałązce
    Granatu, wierzaj mi, że to był słowik”
    to jednak… skowronek

    Pozdrawiam 🙂

    • cichosza pisze:

      można się zasłuchać w tej pięknej muzyce …
      co do słowika to przychodzi mi na myśl wiersz
      Juliana Tuwima „spóźniony słowik”
      oto fragment :
      Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji,
      Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji,
      Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,
      A już jest po jedenastej – i Słowika nie ma!….
      Nagle zjawia się pan Słowik, poświstuje, skacze…
      Gdzieś ty latał? Gdzieś ty fruwał? Przecież ja tu płaczę!
      A pan Słowik słodko ćwierka: „Wybacz, moje złoto,
      Ale wieczór taki piękny, ze szedłem piechotą!” …
      Dziękuję Ona i pozdrawiam 🙂

  3. agati pisze:

    ale to sobie ładnie wyćwierkałaś:)

  4. Anilalah pisze:

    Pięknie to opisałaś Cichosza, kiedy jadę nad łąki za miastem słucham ostatnio ze szczególnym uwielbieniem tych ptasich śpiewów. Co rano, też w okolicznych drzewach przyblokowych słychać śpiew ptaszków. Czasem jakiś głosik potrafi mnie zatrzymać w miejscu, bym zastygła w bezruchu wysłuchała jego śpiewu całą sobą, choćby to był wróbel w mieście ❤

  5. cichosza pisze:

    dziękuję Anilalah za uznanie 🙂 wróble też tworzą koncert swoim ćwierkaniem…

  6. cichosza pisze:

    dziękuję 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s