jesienna zaduma …

” jesienna zaduma…”

a kiedy wspominam
tamtą jesień co cudem
dla mnie była
choć z czasem zapomniana
w ciągłej gonitwie dni
lecz w sercu niezmiennie
jej obraz tkwi ;
ta jesień najcudniejsza
barwami miłości lśniła
byłeś ty i ja byłam
najszczęśliwsza
najbardziej kochana
dzisiaj wraz z jesienią
wspominam te chwile
zadumania nad życiem
kruchością zdziwiona
uczuć trwałością
w duszy zaskoczona
nie wiem czy ty masz
podobnie jak ja
czy wspominasz naszą
jesień kiedy wokół nas
panoszy się szara mgła …

24.09.2014r.(cichosza)

Advertisements

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, muzyka, tagi, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „jesienna zaduma …

  1. avemi pisze:

    kruchość…trwałość tyle w nas sprzeczności – piękne wspomnienie 🙂

  2. avemi pisze:

    „barwami miłości lśniła” – niech zawsze jesień tak lśni 🙂

  3. Jesień to dobry czas na wspomnienia. W poezji wyczarowują one nostalgiczny i ciepły nastrój.
    Choć ja akurat lubię mgłę… 😉

    • cichosza pisze:

      dziwne mnie mgła raczej smutkiem napawa …

      • Może także skłaniać ku zadumie i nostalgii. A one bywają bardzo inspirującymi stanami ducha i niejeden mój wiersz się z nich narodził.
        Zawsze zagłębiając się w mgłę czuję się w pewien sposób magicznie. Niesamowita jest zwłaszcza mgłą oświetlona blaskiem księżyca…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s