o rozmijaniu w czasie …

czyli ballada o słońcu i księżycu

srebrnie lśniący księżyc
wędruje po nocnym niebie
w wodach jeziora się przejrzy
po górach ,po lasach ciągle
poszukuje właśnie ciebie

I choć w towarzystwie gwiazd
błyszczących wielu tysięcy
jeden tylko cel ma księżyc
odszukać słońce ma pragnienie
złączyć srebrne i złote promienie
i powędrować razem jedną drogą

trwa ta podróż od wieczora do rana
aż księżyc z wielkiego wysiłku
chudnie i zmienia sie w rogala
Tymczasem słońce choć nie chudnie
potrafi znikać na całe popołudnie
by uciąć sobie poobiednią drzemkę
a potem świecić jeszcze piękniej

I tak krążą po tym samym niebie
lecz nie mogą spotkać siebie
w czasie się bowiem rozmijają
wzdychają lecz szukać nie przestają…

26.06.2014r.(cichosza)

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, tagi, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „o rozmijaniu w czasie …

  1. avemi pisze:

    Miałam kiedyś podobne skojarzenie – u mnie goniły się noc i dzień – fajnie napisane, szkoda…, a może dobrze, że tak jest?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s