a może Szeherezada …

***( jak Szeherezada…)

baśnie bez happy endu
nie będą baśniami
bajka bez morału
nie może być bajką
więc :

nie nazywaj jej bajarką
nie porównuj do Szeherezady
bo może postać Świtezianki
najbardziej tutaj pasuje

gdy wyłania się z oparów snu
ukochanego swego przywołuje
a jednak może jak Szeherezada
rozkochać na nowo co noc próbuje …

22.06.2013r.

„Szczęście polega o wiele bardziej na tym by kogoś kochać
niż na tym by być kochanym ” cytat znaleziony autora nie znam


Rimsky Korsakov – Scheherazade

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, muzyka, tagi, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „a może Szeherezada …

  1. Baśnie i bajki mają w sobie swoją magię. I w sumie kształtują nas już od najmłodszych lat – warto nie zapominać więc o tym, jak są istotne. 🙂

    • cichosz@ pisze:

      bajki i baśnie pokazują walkę dobra ze złem i w efekcie
      końcowym wygrywa dobro i to jest mocną strona …
      szkoda że w dzisiejszym świecie te przekazy już odchodzą ..

      • Jak dla mnie sens ten zawsze będzie ponadczasowy, niezależnie od aktualnego stanu naszej kultury. W okresie dekadencji zawsze odrzuca się z jednej strony tego typu przekazy, z drugiej zaś pojawia się pustka i potrzeba powrotu do mitu. Mit pierwotny opowiada zawsze o walce dobra ze złem, a społeczeństwo tracąc kontakt z dawnymi opowieściami (baśniami i bajkami) próbuje stworzyć nowe – stąd ostatnio taka popularność komiksów czy filmów na nich opartych, a także fantastyki. Wszystko to próbuje wypełnić tą lukę, która powstała po odrzuceniu dawnych opowieści – i jeszcze raz stworzyć mit o zwycięstwie Światła.

      • cichosz@ pisze:

        mity kojarzą mi się z mitami greckimi a baśnie i bajki mają
        rzeczywiście sens ponadczasowy …no ale wiem że w dzisiejszym
        świecie dzieci wolą od baśni Andersena opowieści Harr’ego Pottera…
        czy to dobrze czy źle ? okaże się z czasem …ja jestem z pokolenia
        wychowanego na baśniach Andersena i braci Grimm ..pozdrawiam

  2. dunajcowy pisze:

    Świtezianka brzmi o wiele lepiej

  3. Używam terminu mit w znaczeniu kulturoznawczym – gdzie oznacza on zarówno rodzaj świętej opowieści, jak i złożoną z symboli historię, posiadającą kilka poziomów sensu. W takim rozumieniu baśnie i bajki stanowią oczywiście mity, bowiem są oparte na tych samych zasadach. Niekoniecznie musi więc mieć to treść religijną, czy aktualną dla danej społeczności.
    Ja także wychowałem się na Baśniach – przy czym dorzuciłbym do wymienionych przez Ciebie autorów także Romana Zmorskiego – jego twórczość odnosi się do rodzimego folkloru, jest jednak naprawdę niesamowita.

    • cichosz@ pisze:

      nie znam twórczości R.Zmorskiego ale klechdy i legendy
      kiedyś czytywałam a różnią się tym z jakiego rejonu pochodzą ..
      nie zawsze słowa gwarowe można zrozumieć chyba ,że pochodzi się
      z rejonu opisywanego ..ciekawa jestem jak w dzisiejszym świecie
      wygląda czytelnictwo dawnych legend …tego nie wiem..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s