niezmienna miłość…

***( mojej mamie )

widzę Ciebie mamo
stoisz w furtce
w ulubionej błękitnej
bluzce
smutku łza błyszczy
w oku
czuję pożegnania
niepokój
gdy mówisz cichutko
może to ostatni raz
jest mi tak smutno…
dzisiaj gdy minęło
już tyle lat
widzę twoją twarz
jak w dniu rozstania
tulę spracowane ręce
we śnie spotykane…
I wiesz mamo kocham Cie
tak samo a może więcej
chociaż nie powiesz mi
jak tam jest w niebie
dzisiaj już rozumiem
czym jest cierpienie
i wciąż kocham ciebie
niezmiennie …jak ty…

26.05.2013r.


„Matka” Spiewa: Bernard Ładysz

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s