aksjomat…

„aksjomat ”

otwórz parasol
niech od deszczu ochroni
i przed zimnym światem tez

podaj dłoń
położę na niej wszystkie
najtajniejsze pragnienia

zamknij w ramionach
bezpiecznej przystani serca
jestem tym światem zmęczona

nawet serce rytm zmniejsza
tylko kiedy myślę o Tobie
czuję że jeszcze żyję

moja miłość to aksjomat;
gdzie ja i ty równa się my
a twoja.. to znak zapytania

lecz jak tlen ,jak powietrze
potrzebna do oddychania

02.02.2013r.-cichosz@

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, muzyka, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „aksjomat…

  1. dunajcowy pisze:

    Wiesz co? Ja Ci ukradnę ten wiersz i kiedyś tam dam w prezencie nowej miłości. Będzie olśniona

  2. Jak dla mnie znak zapytania czyni ten wiersz interesującym – otwiera go na różne możliwości i tworzy kontrast pomiędzy pewnością a domniemaniem. Bez niego tekst wiele by stracił.

  3. cichosz@ pisze:

    tak sądziłam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s