samotny łabędź…

zima na jeziorze i łabędź

„Samotny łabędź”

widok samotnego łabędzia
w na wpół zamarzniętym jeziorze
sprawić może ;
że litość w serce wstępuje
chciałbyś mu pomóc ,ogrzać
lecz nie potrafisz,nie umiesz

choć tyle czułości czujesz
choć jemu ciepła brakuje
patrzysz z zadziwieniem
jak z podniesioną głową
po niezamarzniętej wodzie
statecznie dryfuje …

poddaje się woli Boga
trudami życia zmęczony
czy przetrwa ..czy może zginie
zimowym chłodem strudzony
spójrz, dostojnie płynie
na przekór samotności
na przekór zimie …
unosi głowę ku górze
wypatruje słońca i ciepła
w szarej zimowej chmurze…

z tęsknotą oczekuje wiosny
a może łabędzia drugiego
podobnie zimą utrudzonego
aby pokonać chłód samotności..

18.01.2013r.-cichosz@

Samotny łabędziu na srebrnej tafli jeziora
Dryfujesz w osamotnieniu…
Och, ty wiesz jak serce może przestać bić,
Kiedy miłość przeminie.
Kiedy przekroczy kilka odległych oceanów,
Kilka tajemniczych mórz
Chociaż kochanek nigdy nie odejdzie
Miłości może nie być…

Srebrny łabędziu przy brzegu
Rozwiń skrzydła i leć.
Będziesz czekał wieczność
Pozwalając życiu przeminąć?
Należysz do słońca,
Należysz do nieba.
Masz więcej niż jedną pieśń
Do zaśpiewania nim odejdziesz.

Do krawędzi księżyca będziesz podążał,
Chciałabym polecieć tam z tobą
Gdzie przepływają niebiańskie fale
Nad błękitem.
Twoim przeznaczeniem jest coś więcej
Niż trwanie przy mnie
Ja jestem na zawsze związana z ziemią,
Na wieczność.

Należymy do słońca,
Należymy do nieba.
Mamy więcej niż jedną pieśń
Do zaśpiewania nim odejdziemy.

Mamy więcej niż jedną pieśń
Do zaśpiewania nim odejdziemy.

tłumaczenie tekstu; http://www.tekstowo.pl

Advertisements

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, muzyka, tagi, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „samotny łabędź…

  1. dunajcowy pisze:

    A u nas w parku na jeziorze, to zabierają łabędzie na zimę w cieplejsze miejsce. Jak w poniedzialek byłem w Szczawnicy i wyjeżdzałem krzesełkiem na Palenicę, to w potoku widziałem wprawdzie nie łabędzie a kaczki, które doskonale radziły sobie na zamarzniętej tafli wody. Wygladały na zadowolone, więc chyba łabędziom też pośród lodu źle nie jest.

  2. be_jotka pisze:

    Jezioro…szuwary…łabędzie…Wracają wspomnienia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s