metamorfoza…

„Metamorfoza ”

przez całe lato
tańczyła lekko
z gracją motyla
delikatnego,ulotnego
wobec świata ufnego…
przyszła jesień i zima
w kokonie się ukryła
w szaro-brazową,nieufną
poczwarkę zamieniła…
tylko wewnątrz tkwi,
trzepocze w rozterce
nieuśpione jeszcze
serce z niemym
zapytaniem;
czy kiedyś znowu
stanie się motylem
choćby na krótko..na chwilę
czy ulegnie metamorfozie
czy też może…
snem zimowym uśpione
zostanie w swoim kokonie…

o3,12.2012r.-cichosz@

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, muzyka, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „metamorfoza…

  1. violamalecka pisze:

    Odfruniesz…
    Nie oprzesz się słońcu.
    Ono nie pozwoli Ci zostać…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s