przebaczenie…

„Przebaczenie”

Smutne dni przekreśliły mnie skrycie
i choć tańczę z beztroską motyla
w mojej sukni pół niebieskiej, pół lila
jestem już jak wspomnienie, nie życie.

I czegóż ci nie przebaczę
Uśmiechając się jak gejsze
Nawet słowa, od lodu zimniejsze,
Nawet to, że cię już nie zobaczę…
Nawet to.

Że rumieńce lata pobladły
Liść złoty z wiatrem mknie
Że i klonom liście opadły,
I mnie…

Przebaczę nawet to, że zwiędły kwiaty
Że życie moje wstawione w cień
że więdnie bez światła dziennego
Że codziennie opada z niego
pożółkły, zwiędły dzień…
Że wszystko psuje się, paczy,
cieknie, zgnilizną broczy,
na zawsze, z rozpaczy –
czasem na krótko, z rozkoszy.

Że rumieńce lata pobladły…

Że pierś moja coraz słabiej oddycha
Krew moja wolniej płynie
Że w sieci smutku jak w pajęczynie
Leżę spętana i cicha
Że jesień co chodzi w szalu czerwonym i złotym.
Przegląda się w jeziora owalu,
jest chora, a nic nie wie o tym,
że to mnie pochowają w jej szalu.

Że rumieńce lata pobladły…

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

I czegóż Ci nie przebaczę
gdy jesień ogarnęła mnie cała
gdy na nic smutki,rozpacze
czy nie przebaczę Ci
że nie kochałeś mnie
tak jak ja kochałam …
przebaczę ,bo żyć bez
Ciebie jednak umiałam …
I żyłam ,więc przebaczam
ale i Ty mi wybacz …

cichosz@ 11.2012r.

Advertisements

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, muzyka, tagi, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s