a za progiem jesień …

„a za progiem jesień …”

Rankiem mgła szarym
prześcieradłem
ścierniska zasłania
jarzębina na czerwono
korale rozpala
wrzosy liliowym fioletem
w lesie rozkwitają
bociany do odlotu
powoli się zbierają
mimozy kołyszą na wietrze
żółtymi pióropuszami
chociaż lato jeszcze
nadal słońcem mami
za progiem czai się
powoli wrzesień
za nim nadejdzie
niebawem jesień …..

24.08.2012r/mój wiersz/ – cichosz@

Advertisements

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, tagi, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „a za progiem jesień …

  1. brakciszy pisze:

    zgadzam sie na jesien 😉 ale po 16 wrzesnia, bo wybieram sie na urlop – pozdrawiam

  2. dunajcowy pisze:

    Ej! Ty to potrafisz napisać tak, żeby się łezka w oku zakręciła.
    Skojarzyłem jedną piosenkę, spodoba Ci się. Jak znajdę to podeślę Ci linka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s