na owocową nutę…


„Na owocową nutę ”

Czereśnie były, niedużo
szybko się skończyły,
wymarzły maliny czerwone
garść może zbiorę
wiśnie szpaki i wróble powyjadały
za to śliwek w sadzie
urodzaj jest niemały
tyle ich że nie zliczę
chyba wypadnie
zrobić śliwowicę
szkoda by się zmarnowały…
a kto wypije ,kto smakosz taki ,
może gość trafi się jaki ?
a wtedy toast wzniesiemy
za lepszy czas wypijemy

to chyba lepiej niżby zjadły robaki ..

23.07.2012r.- mój wiersz a może satyra też 🙂

wszystko z umiarem jest dobre
i zdrowe a taki satyryczny wiersz
staropolską prawdę opowie 🙂

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, muzyka, wiersze i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s