przypływy i odpływy…

„Przypływy i odpływy..”

Fala szemrząc cichuteńko
do brzegu przybiła
wspomnień bursztynowy kamyk
na plażę wyrzuciła
w słońca jasnym blasku
na złocistym piasku
Twoja postać zalśniła
tak jakby ożyła
wzruszona i zapatrzona
nie zdążyłam bursztynu
podnieść ani schować
nim większa ,głośniejsza fala
z hukiem nadpłynęła
obraz jak witraż na kawałki
pocięła i odpływając
w głąb morza wchłonęła..
Przypływy i odpływy
przywołują i zabierają
wspomnienia
a Ciebie nie ma …

10 lipca 2012r.mój wiersz-/cichosz@ /

wiersz poety w dzisiejszych czasach może nieuznawanego
był dla mnie inspiracją do napisania powyższego wiersza…
przyznam że tkwi w mojej pamięci od lat i nawet zbudzona
o północy czy w środku dnia potrafię go wyrecytować,
utkwił w mej pamięci od wielu lat…a oto ten wiersz :
„Przypływ”- Władysław Broniewski

Reklamy

Informacje o cichosza

http://wp.me/p1DWCK-hU
Ten wpis został opublikowany w kategorii Główna, muzyka, tagi;poezja, wiersze i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s